… wypełniał gdańską Akademię Muzyczną podczas V Międzynarodowego Konkursu Gry na Instrumentach Dętych Blaszanych, który odbył się w dniach 4-9 maja 2009 r. Historia tego konkursu sięga roku 1983. Do roku 1988 rozgrywany był rok rocznie, za każdym razem dla innej specjalności instrumentalnej. Jego przebieg śledzę od roku 1990, gdy po raz pierwszy skupił wszystkie instrumenty dęte blaszane. Od tego czasu organizowany jest co trzy lata, w 1996 roku przyjął dzisiejszą nazwę, choć i wcześniej nie brakowało w nim uczestników z uczelni zagranicznych zaprzyjaźnionych z gdańską Akademią Muzyczną. Tegoroczna edycja była pod wieloma względami wyjątkowa.
Image
Laureaci konkursu.
Od lewej: Angelos Kritikos, Friederike Huy, Maciej Baranowski, Mayumi Shimizu

Na rekordową liczbę uczestników, którzy przystąpili do konkursu – 68 młodych instrumentalistów (do lat 30) z 15 krajów, w tym tak odległych jak Brazylia, Japonia czy Australia – złożyło się 28 trębaczy, 14 waltornistów, 18 puzonistów i 8 tubistów. Pracom jury przewodniczył Kai Bumann – dyrektor artystyczny Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku. Pozostali jurorzy to prof. Paul Archibald (trąbka) i prof. John Kenny (puzon) z Gulidhall School of Music & Drama w Londynie, prof. Jindřich Petraš (róg) z Akademii Muzycznej im. L. Janačka w Brnie oraz prof. Josef Steinböck (tuba) z Wyższej Szkoły Muzycznej i Teatralnej w Monachium.

Do II etapu jury dopuściło 18 osób. Pięcioro uczestników III etapu wyłoniono na podstawie łącznej punktacji uzyskanej w I i II etapie. Ich rywalizacja finałowa rozpoczęła się niejako od początku, bowiem dotychczasowa punktacja nie była brana pod uwagę przy ustalaniu wyników końcowych. Po raz pierwszy w historii konkursu obowiązujący w finale koncert wykonywany był  z towarzyszeniem Orkiestry Symfonicznej AM w Gdańsku, która przygotowała cztery obowiązujące utwory (Koncert Es-dur na trąbkę Haydna, Koncert nr 4 Es-dur KV 495 na róg Mozarta, Koncert na puzon Serockiego i Koncert nr 1 Es-dur op. 11 na róg w wersji na tubę Straussa). Chyba szczęśliwie dla zespołu do finału nie wszedł żaden tubista z bardzo trudnym akompaniamentem Straussa – w pozostałych koncertach, w tym w niełatwym i złożonym fakturalnie Koncercie Serockiego, studencka orkiestra pod batutą Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego wypadła bardzo dobrze.

Grand Prix konkursu (20000 zł.) ufundowane przez Prezydenta Miasta Gdańska otrzymał grecki puzonista Angelos Kritikos – student Hochschule für Musik und Theater w Hanowerze. I nagrodę (10000 zł.) przyznano Mayumi Shimizu – japońskiej puzonistce studiującej w Hochschule für Musik we Freiburgu a także w Akademii Orkiestry Filharmoników Berlińskich. II nagroda (7000 zł.) trafiła do Friederike Huy – trębaczki z Niemiec, studentki Hochschule für Musik und Theater w Hanowerze – zaś III nagrodę (3000 zł.), ufundowaną przez Centrum Kultury w Gdyni, przyznano waltorniście Maciejowi Baranowskiemu kończącemu naukę w PSM I i II st. w Zielonej Górze a jednocześnie rozpoczynającemu studia w Universität der Künste w Berlinie. Dyplom finalisty otrzymał trębacz Jan Harasimowicz studiujący na Uniwersytecie Muzycznym F. Chopina w Warszawie. Zwracając uwagę na wysoki poziom akompaniatorów konkursu troje    z nich wyróżniono dyplomami honorowymi. Otrzymali je Tomoko Sawano, Ashley Hribar i Piotr Słopecki.

Sporo było także nagród pozaregulaminowych ufundowanych przez różne instytucje i firmy prywatne. Polska Filharmonia Bałtycka w Gdańsku przyznała nagrodę w postaci koncertu z orkiestrą dla laureata Grand Prix (Angelos Kritikos). Firma Schagerl ufundowała instrument dla najlepszego trębacza konkursu (Friederike Huy), firma Conn-Selmer Corp. za pośrednictwem firmy Brass Point z Poznania przekazała trąbkę dla najmłodszego uczestnika konkursu (Aleksander Kobus z ZPSM nr 3 w Warszawie) a firma Jarmuła Music ofiarowała zestaw akcesoriów dla najwyżej sklasyfikowanego uczestnika II etapu, który nie wszedł do finału (puzonista Tomasz Stolarczyk z AM w Krakowie). Firma ZM Concept w Bydgoszczy pośredniczyła w przekazaniu dwóch nagród, które trafiły do waltornisty Macieja Baranowskiego. Pierwsza to futerał do waltorni od firmy Gebr. Alexander Mainz GmbH, druga zaś – niekonwencjonalna – to … skrzynka hiszpańskiego czerwonego wina z winnicy producenta waltorni i właściciela firmy Engelbert Schmid GmbH. Najlepszy uczestnik konkursu z AM w Gdańsku (puzonista Jacek Bałka) otrzymał nagrodę Krakowskiej Fundacji Sztuki w postaci zakupów w sklepie internetowym E-nuty. Doceniono także samą uczelnię, która w podziękowaniu za udostępnienie wspaniałych warunków do promocji instrumentów (codziennie w foyer przesłuchaniom towarzyszyły wystawy kilku firm) oraz w uznaniu wysokiego poziomu przygotowania konkursu otrzymała od firmy Honiba s.a. profesjonalny puzon Stomvi, zaś od firmy JA-Musik GmbH voucher na kwotę 1000 Euro do wykorzystania przy zakupie produkowanego przez nią instrumentu.

Przysłuchując się zdecydowanej większości konkursowych występów trudno nie zgodzić się z werdyktem jury. Typując w swych notatkach uczestników II i III etapu niewiele się pomyliłem, podobnie w przypadku kolejności miejsc wśród finalistów. Szkoda, że ograniczenia czasowe nie pozwoliły dopuścić do II etapu większej ilości uczestników – wielu z pewnością na to zasłużyło. Przewodniczący jury przyznał, że i w finale mogłoby się znaleźć co najmniej 8-9 osób, ale ze względów organizacyjnych (występ z orkiestrą akademicką) nie było to możliwe. Trzeba jednak podkreślić, że wobec wyjątkowo wysokiego poziomu gry niemal wszystkich uczestników tegorocznego konkursu, występ w II etapie to i tak znaczący sukces.

Konkursowi towarzyszyły dwa koncerty. Na pierwszym (6 maja) wystąpili jurorzy – Paul Archibald (trąbka) i John Kenny (puzon). Program rozpoczął zabawny performance La belle et le bête Kenny’ego, który jest także kompozytorem i aktorem. W dalszym ciągu koncertu – z udziałem pianistki Helen Reid – zabrzmiał utwór Hikari na trąbkę i fortepian Somei Satoha oraz dwa tria: Trio in 2 movements J.M. Damase i Trio in 4 movements J. Koetsiera. Drugi z koncertów (8 maja) wypełnił występ „Miraphone Tuba Qartett”, założonego w 1993 roku przez ówczesnych studentów Konserwatorium Paryskiego. W jego skład wchodzą Olivier Galmant i Philipp Gallet (tuby) oraz Philippe Wendling i Patrick Couttet (eufonium). Program koncertu – od Wejścia gladiatorów Fucika poprzez Czardasz Montiego aż po Hey Jude McCartney’a – ukazał nieznane szerszej publiczności możliwości tych instrumentów, niezwykłe brzmienie tak niekonwencjonalnego składu, a także niecodzienne, muzyczne poczucie humoru wykonawców.

Obserwując od lat wiele organizowanych w Polsce konkursów o różnym profilu, zasięgu i randze, nie pamiętam tak miłej atmosfery, jaka towarzyszyła gdańskiemu konkursowi „blachy”. To niewątpliwie zasługa świetnej organizacji, którą zajęło się szerokie grono pracowników i studentów AM kierowane przez dyrektora konkursu prof. Bogdana Ocieszaka. To także zasługa członków jury. Nie przypominam sobie, aby na jakimkolwiek innym konkursie przewodniczący jury wchodząc wraz z jurorami do sali z uśmiechem witał głośno zebranych w niej słuchaczy i uczestników – z pozoru drobiazg, lecz jakże ważny w niwelowaniu towarzyszących konkursowi napięć i w tworzeniu serdecznej, przyjaznej atmosfery. Nie przypominam sobie także tak swobodnej i sympatycznej uroczystości ogłoszenia wyników, co znów było w znacznej mierze zasługą prowadzącego część oficjalną Kaia Bumanna. Oby kolejne spotkanie młodych muzyków grających na instrumentach dętych blaszanych, które odbędzie się w gdańskiej AM za trzy lata, przebiegało w podobnej atmosferze i oby znów występy uczestników we wszystkich etapach radowały tak wysokim poziomem.
Piotr Pożakowski


Reklama