Jednym z pierwszych problemów, które napotka artysta w związku z przystąpieniem do zorganizowania wykonania jakichkolwiek kompozycji zespołowych, a może zwłaszcza kompozycji kameralnych XX wieku, jest zebranie obsady wykonawczej, będącej na odpowiednim poziomie artystycznym i muzycznym. Większość dwudziestowiecznych kompozycji kameralnych zawiera szereg problemów technicznych, często zupełnie odmiennych.

Na przykładzie utworów będących przedmiotem tej pracy, można zauważyć, że poziom ich trudności jest bardzo odmienny i dotyczy różnorakich sfer. W Variations sur un thème libre op. 42 Eugèna Bozzy będą to: skrajna dynamika oraz trudności intonacyjne pomiędzy poszczególnymi członkami kwintetu dętego. W przypadku Ballade, Pastorale and Dance Erica Ewazena – niezwykle brawurowe i skomplikowane przebiegi dźwiękowe. W Inkrustacjach na waltornię i zespół kameralny Grażyny Bacewicz daje się z kolei zauważyć wyjątkowy styl, rzec można „eteryczny” – z ażurową harmonią, która wymaga niezwykłej dokładności wykonawczej. Natomiast w Sonacie na waltornię, trąbkę i puzon Francisa Poulenca występuje charakterystyczna artykulacja, która stawia przed wykonawcami pewne wyzwanie, aby w szybkim tempie precyzyjnie zrealizować każdy dźwięk. Podobna sytuacja ma również miejsce w Sonacie na waltornię i harfę op. 94 Jana Koetsiera.

nutyOczywiście wymienione powyżej problemy wykonawcze to zaledwie cząstka z tych, które znajdują się w kompozycjach. Są one jednak bardzo charakterystyczne i zwracają uwagę już przy pierwszym zetknięciu z utworem. Waltornista, który zamierza zorganizować wykonanie danego utworu, musi mieć świadomość, które z tych kwestii mogą okazać się problematyczne i to nie tylko w jego własnej partii, ale również pozostałych członków zespołu. Wstępne zapoznanie się z wymaganiami technicznymi utworu powinno stanowić jedno z głównych kryteriów doboru wykonawców, gdyż może ustrzec przed sytuacją, gdy podczas pracy nad dziełem wystąpi konieczność zastąpienia jednego z instrumentalistów innym ze względu na zbytnią trudność jego partii. Wynika z powyższego, że znajomość utworu jest bardzo pożądana, by już przy procesie doboru poszczególnych członków zespołu od razu wskazywać muzykom potencjalne trudności wykonawcze lub fragmenty dzieła, które wymagają większej uwagi. Wpływa to potem na lepszą i bardziej wydajną pracę całego zespołu.

W przypadku nietypowego składu wykonawczego trzeba brać pod uwagę jeszcze jeden istotny czynnik. Z racji tego, że kompozycja posiada unikalne zestawienie instrumentów, w jej wykonaniu będą prawdopodobnie brali udział muzycy, którzy nie pracują stale w tym samym zespole i nie współpracowali ze sobą w przeszłości. Można powiedzieć, że mamy tu do czynienia ze składem okresowym, gdzie wykonawcy mogą się poznać na przestrzeni tylko kilku prób. Oczywiście można budować skład wykonawczy na bazie istniejącego już zespołu, ale w wielu przypadkach nie jest to możliwe. Stąd konieczna jest wielka uwaga, którą organizator grupy musi włożyć we właściwy dobór członków.

Poza wspomnianym poziomem technicznym muzyków, ważnym czynnikiem jest także mentalność poszczególnych członków zespołu. Jeśli w grupie jest lider, którego wizja artystyczna będzie realizowana, to trzeba wcześniej ustalić czy pozostali muzycy są gotowi na taką współpracę. Jednocześnie lider tymczasowy bądź stały nie powinien zarządzać zespołem w sposób despotyczny, ponieważ nie służy to dobrej i owocnej pracy. Pożądanymi cechami wśród wszystkich wykonawców jest chęć osiągania kompromisu oraz umiejętność merytorycznej i nieemocjonalnej dyskusji nad wszelkimi kwestiami interpretacyjnymi.

Przy przygotowaniach i dobieraniu składu wykonawczego należy się kierować rozsądnymi kryteriami, zwłaszcza gdy występuje konieczność wyboru pomiędzy kwalifikacjami, a dyspozycyjnością artystów. Należy rozważyć, czy nie lepszym od artysty o wyższym poziomie wykonawczym, ale będącym stale zapracowanym i niedyspozycyjnym, będzie muzyk o nieco mniejszych umiejętnościach, ale o większej dyspozycyjności, która umożliwi realizację określonego cyklu prób. Wybór tego pierwszego może w dużej mierze utrudnić, a nawet uniemożliwić ustalenie większej ilości spotkań na wspólne ćwiczenie, co przełoży się w sposób naturalny na gorsze, mniej spójne wykonanie.

W przypadku kompozycji przeznaczonych na skład wykonawczy nie większy od tria, zebranie aparatu wykonawczego nie powinno stwarzać znaczących problemów, ze względu na małą ilość osób wchodzących w jego skład. Jednak wprost proporcjonalnie do wielkości zespołu, rośnie też poziom problemów nie tylko muzycznych i technicznych, ale także organizacyjnych. W takich sytuacjach ważne jest długofalowe planowanie i informowanie z wyprzedzeniem wykonawców o terminach prób czy nagrań i ewentualnych zmianach w ich realizacji.

Zaleca się każdemu, kto planuje zorganizowanie realizacji kompozycji kameralnej z okresu XX wieku, aby część swej uwagi poświęcił na zagłębienie materiału nutowego i właściwe rozpoznanie stylistyki dzieła. Ułatwia to późniejszą niezakłóconą współpracę w grupie muzycznej. Wielką pomocą może się okazać wiedza historyczna o kompozytorze, znajomość stylistyki, formy i problemów technicznych. Wcześniejsze poznanie utworu pozwoli na określenie jakiego dokładnie wykonawcy poszukujemy. Jeśli partia jakiegoś instrumentu jest niezbyt zaawansowana i nie stawia wygórowanych problemów wykonawczych, to automatycznie ułatwia to wyszukanie osoby do jej realizacji. Natomiast w przypadku, gdy niedoceniona zostanie trudność którejkolwiek z partii instrumentalnych i dobrany zostanie wykonawca, który nie jest w stanie jej zrealizować, może dojść do sytuacji, gdy niezbędne będzie zastąpienie jednego z członków zespołu innym muzykiem, co może wiązać się z określonymi konsekwencjami na poziomie relacji międzyludzkich.

Dr Janusz Stanecki

Artykuł jest częścią pracy doktorskiej
Waltornia w muzyce XX wieku - aspekty stylistyczne i wykonawcze
na wybranych przykładach w literaturze muzycznej

{loadposition w_artykule