Obsesja Dennisa Braina na punkcie samochodów ujawniła się po raz kolejny, kiedy pojawił się na płycie Desert Island. Zapytany o hobby - muzyk odpowiedział: „Głównie jazda samochodem – dobre hobby jeżeli dużo podróżujesz i zwykle jest to dużo szybsze niż transport publiczny”.

Morris 8
Morris 8
Nawet prezenter Roy Plomley był zaskoczony kiedy Dennis powiedział, że zamiast waltorni wziąłby na bezludną wyspę „niewyczerpane zapasy magazynów motoryzacyjnych”. Słuchając kolegów Dennisa, ktoś mógłby przypuścić, że jego zainteresowaniem była motoryzacja, a nie muzyka. „To było wszystko o czym zawsze rozmawiał” wspomina kolega waltornista, Andrew McGavin. Neill Sanders dodaje: „Był bardzo dobry i bezpieczny za kółkiem. Jestem pewien, że mógłby zrobić karierę jako kierowca rajdowy”.

Aston Martin Lagonda
Aston Martin Lagonda
Sanders pamięta incydent podczas nagrań Koncertów Mozarta, które stały się bestsellerem. Dyrygent, Herbert von Karajan, chciał wskazać konkretną frazę w nutach. Kiedy podszedł do pulpitu Dennisa zobaczył, że ten czyta magazyn motoryzacyjny zamiast nut Mozarta. Entuzjazm ten dzielił także Sanders, który wspomina, że po zakupie własnej Lagondy, Dennis natychmiast kupił wersję V12 z 1939 roku. Był to jeden z długiej listy samochodów, począwszy od dwuosobowego Morrisa 8, dzielonego wspólnie z bratem Leonardem, aż do zielonego Triumpha TR2.

Triumph TR2
Triumph TR2
Dennis był jedyną osobą w Royal Philharmonic Orchestra, do której Karajan zwracał się po imieniu – być może dlatego, że wspólnie interesowali się motoryzacją, wspomina flecista, Gareth Morris. Pamięta jak dyrygent pokazał Dennisowi swojego Mercedesa 300SL, którym ten ostatni odbył przejażdżkę przy wielkiej prędkości dookoła Lucerny. Morris często towarzyszył Brainowi w podróżach po Europie. Dennis próbując pobić swoje własne rekordy z miasta do miasta, solennie zapisywał je w swoim notatniku.

Po koncercie w Edynburgu 31 sierpnia 1957 roku, Dennis zdecydował się wrócić do domu w północnym Londynie, aby być razem z rodziną. Był praktycznie u progu swej podróży, kiedy rozbił się na obwodnicy Barnet i zmarł natychmiast, a jego zniszczona waltornia została znaleziona we wraku samochodu. Leonard próbował ustalić przyczyny wypadku – zadrapania na drodze, wskazują, iż zepsuł się wał napędowy.

Terry Simpson, wtedy uczeń szkoły, przyjechał na miejsce wypadku później tego ranka i wziął z niego tax disc (nalepka na szybie świadcząca o opłaceniu podatku drogowego – przyp. tłum.), który posiada do teraz.

Artykuł ten pojawił się po raz pierwszy
w magazynie Auto Express w dniu 30 Lipca 1991 roku
pod nagłówkiem „Maestro tunes into sound of engines”

tłumaczenie: Przemysław Siuta



Podziel się tą informacją, jeśli uważasz że jest ciekawa




Polecamy także:






Translator

Reklama