Szanowni waltorniści,

Na na jednym z  portali ogłoszeniowych pojawiła się z pozoru atrakcyjna oferta sprzedaży markowej waltorni (Alexander 103). Sprzedawca unikał bezpośredniego kontaktu telefonicznego, komunikował się jedynie poprzez portal. Proponował spotkanie w Gubinie przy niemieckiej granicy, zwlekając z podaniem konkretnego miejsca transakcji. Oferent wystawił  instrument, który w tym samym czasie wstawiony był (i nadal jest - 3.02.2014) na brazylijskim portalu aukcyjnym przez rzeczywistego właściciela, jednak już po cenie rynkowej. Przesyłał za pośrednictwem poczty portalu zdjęcia, które pokrywają się w 100% ze zdjęciami tam zamieszczonymi, twierdząc, że ma do sprzedania ten właśnie instrument.

Nie wiadomo w jakim celu oferent posługuje się ściągniętymi stamtąd zdjęciami, wystawiając instrument, w którego posiadaniu nie jest, podając przy tym tak bardzo atrakcyjną cenę 2200 PLN (dwa tysiące dwieście złotych!), co mogło skłaniać do szybkiej decyzji potencjalnego kupującego. Przy próbie wyciągnięcia od niego nieco więcej danych na temat instrumentu, oferent usunął ogłoszenie i wszelkie ślady po sobie. Oferent nie wystawiał żadnych innych przedmiotów na tym portalu, a konto na nim założone było wyłącznie dla tej oferty. Przesyłam printsccreena ogłoszenia polskiego - jedyne co mi zostało - i link do ogłoszenia brazylijskiego.

Zalecamy daleko idącą ostrożność przy wszelkiego rodzaju "okazjach" cenowych i przestrzegamy przed oszustami i naciągaczami.



Podziel się tą informacją, jeśli uważasz że jest ciekawa




Polecamy także:






Translator

Reklama